-Nie wysilaj się-powiedziałam z przekąsem widząc ,że wilk ma spore problemy z przypomnieniem sobie czego kolwiek.
Spojrzał mi w oczy a ja nie spuściłam wzroku, czekałam aż o to zrobi.
Staliśmy na przeciwko siebie długą chwilę w końcu Seth odwrucil się odemnie i stwierdził że strasznie tu gorąco.
-Pewnie jesteś głodny..-stwierdziłam z udaną troską
-Hmm-mruknoł basior na znak potwierdzenia.
Szczerze muwiac muj żołądek też domagał się jedzenia.
Smoki raczej nie dowiedzą się jeśli zapolujemy w lasach mgły.......
-Słuchaj jeśli chcesz coś zjeść musisz być cicho.........
Seth?tylko nie głaskaj smoczków ok?
Sory za długość
OdpowiedzUsuńMiru