Nic z tego nie rozumiałem złapałem się za głowę i zamknołem oczy.
-To chyba nie dobrze..-stwierdziłem niezbyt przytomnie
miałem wrażenie ,że ziemia pod stopami mi się przesówa.
Spojrzała na mnie pobłażliwie i zaczęła się oddalać wzbijając tumany pyłu.
-No ale czekaj!-zawołałem za odchodzącą waderą
podbiegłem do niej starając się dotrzymać jej kroku.
-Jak spotkałeś ojca po tym...-spytała nie kończąc zdania
-W ogóle nie wiem-odpowiedziałem przyglądając się krawędzi rozerwanej koszuli-wydaje mi się ,żeten dziwny znak pojawił się dziś
Kiwała głową potakująco miałem wrażenie ,że wcale mnie nie słucha.
Ponownie zaczepiłem wzrok na materiale koszuli nieco zbyt dokładnie przyglądając się fragmętowi w którym była przecięta.
Niewiele brakowało a bym nie żył mimo wolnie spojrzałem na skóre.
znak był już teraz ledwo widoczny.
-Rozalia mam wrażenie ,że już nie potrzebuje pomocy..
Sory za długość..
ps.
jak chcesz to morzemy iść pogłaskać Lorien
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Roni. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Roni. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 16 czerwca 2014
czwartek, 12 czerwca 2014
Od roniego(CD Rozalii
-Łańcuchy?- byłem totalnie zdziwiony tym co mówiła
-Tak łańcuchy a ty je od tak sobie tworzysz z powietrza!
-chodzi ci o to?-spytałem przywołując ogień i tworząc z niego małego gryzonia.
-No nie do końca...
-Chcesz mi powiedzieć ,że masz na myśli te Łańcuchy?
-Tak co chyba że według ciebie znaczy to coś innego
Wciągnołem głośno powietrze.
Właśnie przez łańcuchy zginoł ojciec.
Chciał uchronić naszą rodzinę przed rozłamem i przyjoł propozycje dziwnego stwora który pojawił się właściewie nie wiadomo z kąd.
Podbiegł do mnie płonący stwór którego przed chwilą stworzylem.
-Roni....co ty zrobiłeś?-spytała Rozalia patrząc na mysz która właśnie wskoczyła mi na kolano.
-Gdy zechcę zniknie- powiedziałem i machnąłem ręką rozwiewając płomienie
-Dziwne nawet bardzo...
Spojrzałem na nią pytającym wzrokiem.
-tylko nie mów ,że od tego zgine.....
bo nie zgine nie? Rozalia?
-Tak łańcuchy a ty je od tak sobie tworzysz z powietrza!
-chodzi ci o to?-spytałem przywołując ogień i tworząc z niego małego gryzonia.
-No nie do końca...
-Chcesz mi powiedzieć ,że masz na myśli te Łańcuchy?
-Tak co chyba że według ciebie znaczy to coś innego
Wciągnołem głośno powietrze.
Właśnie przez łańcuchy zginoł ojciec.
Chciał uchronić naszą rodzinę przed rozłamem i przyjoł propozycje dziwnego stwora który pojawił się właściewie nie wiadomo z kąd.
Podbiegł do mnie płonący stwór którego przed chwilą stworzylem.
-Roni....co ty zrobiłeś?-spytała Rozalia patrząc na mysz która właśnie wskoczyła mi na kolano.
-Gdy zechcę zniknie- powiedziałem i machnąłem ręką rozwiewając płomienie
-Dziwne nawet bardzo...
Spojrzałem na nią pytającym wzrokiem.
-tylko nie mów ,że od tego zgine.....
bo nie zgine nie? Rozalia?
niedziela, 8 czerwca 2014
Od Roniego (Cd Rozali)
Wadera bardzo się gdzieś śpieszyła.
-Czekaj!-wołałem bięgnąc tuż za niom
-Musze iść
-Gdzie?
Odwruciła się mierząc mnie gniewnym wzrokiem
-To nie twoja sprawa!
-Dobra-odpowiedziałem siadając na jakimś kamieniu-jak chcesz
spojrzała na mnie jakby zdziwiona tym że tak łatwo odpuściłem.
-to do zobaczenia-powiedziała i poszła w swoja stronę
-Raczej się więcej nie zobaczymy-zawołałem za niom
-Co masz na myśli?-spytała zatrzymując się
-Za momęt zrobi się tak gorąco ,że raczej tu nie przeżyjesz
-Więc znajde jakieś schronienie
-to nie takie proste lepiej choc ze mną
Nawet nie ruszuła się z miejsca.Nie miałem zamiaru stać tu do usmiechniętej śmierci.
Skupiłem się na gorącym powietrzu.
Obdarzone życiem płomienie przyjeły postać lwa.
-to twoje?-spytała Rozalia cofając się powoli w moją stronę.
- A jesli powiem ,że to jeden z zabujczych tworów pustyni?-odpowiedziałem usiechając się pod nosem
-To gdzie ta twoja kryjówka?
-Nie daleko-odpowiedziałem wskazując sterte głazów w której spedziłem dzisiejszą noc
Rozalia?
wtorek, 3 czerwca 2014
Profil Roni'ego
Imię: Roni tak właściwie to Ronin ale woli żeby nazywać go po prostu roni
Przydomek;Trivio
Płeć:basior
Wiek: 15lat
Charakter:spokojny i cierpliwy mimo tego że jest dość
małomówny wciągnięty w rozmowę stanowi duszę towarzystwa.
Ma ładny głos ale rzadko śpiewa. niektórzy mogą go uznać za nieśmiałego i skrytego ale tak naprawdę on tylko czeka na właściwą osobe która go zrozumie
Rodzina:siostra Ilumena
Historia: nie lubi o niej muwić wystarczy wam tyle że jego rodzina została rozdzielona przez ludzi którzy zmusili jego i ojca do ucieczki i rozdzielenia sie z resztą rodziny
Dewiza:dbaj o porządek w głowie
Stanowisko:Strażnik
Ranga:omega
Żywioł:ogień
Specjalna umiejętność:potrafi tworzyć z ognia dowolne kształty albo osłaniać się ognistą tarczą
potrafi też tworzyć złudzenia za pomocą gorącego powietrza.
Właściciel: agora
Subskrybuj:
Posty (Atom)