Mam wrażenie, że on nic nie wie na temat Otchłani.
- To nie takie proste...
- Ale jak to? Znak zniknął - podpytał.
- I co z tego? Pojawia się tylko, gdy używasz mocy - odpowiedziałam.
- Na serio?
- Tak. Użyj mocy.
Chłopak użył mocy. Na jego piersi pojawił się znowu znak.
- Dobra. Teraz Ci wierzę
- To choć. Pierwsza rzecz powinna być w oazie
- To idziemy! Chcę jeszcze pożyć!
- Poczekaj, załatwię nam transport.
Przywołałam parę gryfów.
- Wskakuj! - powiedziałam wsiadając na jednego z gryfów.
- Mam na to wsiąść...? - spytał niepewnie.
- Tak! Już! Chyba, że jeśli chcesz mogę Cię teraz wrzucić do Otchłani!
- Dobra - powiedział.
Wsiadł na gryfa. Wspólnie polecieliśmy do najbliższej oazy.
Roni?
PS: Jeśli dobrze pamiętam następną rzecz ma Lorien
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz