wtorek, 3 czerwca 2014

Od Hazel

,,Zaraz się spale ze wstydu''

Moonli dała mi pić i jedzenie tak naprawdę chciało mi się tylko pić .
Nagle Moonli wyszła a ja za nią oczywiście.Ku zdziwieniu szedł do nas jakiś basior...no znaczy do mnie.
Serce mi biło.Osobiście nie lubiłam chłopaków po tym co zrobił muj dawny chłopak.
Podszedł do mnie zaczoł bawić się moimi włosami i zaczoł coś do mnie gadać. Zezłościło mnie to ale...ale jakoś mnie on zablokował nie mogłam się sprzećwić.
Zerknełam na miejsce gdzie stała Moonli jednak nie było jej tam za to poczułam jak ziemie zaczeła się trząści.Wbiłam się w powietrze naj szybciej jak mogłam ponieważ podemną i tymgościem wybuchną gejzer szybko opadł a ja pusiciłam dłoń tego gościa i opadlam zamieniając się w wilczyce a on zrobił to samo.
-CO CI ODBIŁO GOŚCIU!?-Zaczełam krzyczeć na niego
-No nic...-powiedział nie winnie spoglądając na mnie.
-Dobra rozprawie się z tobą jak wruce!-powiedziałam
-Dobra pa pa a gdzie ja mam się podziadz?-zapytał
-Widzisz te doby to tam idz...-powiedziałam pokazując mu
Poleciałam za Moonli.
Widziałam jakieś ślady które prowadziły do lasu.Złożyłam skrzydła i szłam.Była straszna mgła i ledwo widziałam.
Nagle usłyszałam chyba głos Moonli.

Moonli!?CO TO MIAŁO BYĆ!??JA SIĘ PYTAM!??Ale ok dokończysz?
A i jeszcze ty...Diego???.....

3 komentarze:

  1. KIM JEST DIEGO???
    no pytam sie

    Miru

    OdpowiedzUsuń
  2. To jest diablo! !! co wy z tym diego! czytać się uczcie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tylko czytam to tak jak napisały!
      Miru która w dalszym ciągu nic nie kapuje

      Usuń